Jeśli szukasz frazy “tantra seksualna”, prawdopodobnie stoi za tym konkretna potrzeba. Na Zachodzie o seksualności trudno mówić inaczej niż wstydliwie albo mechanicznie, więc szukamy języka i przestrzeni, w której można podejść do tego tematu z uwagą, a nie tylko z performancem. To dobry trop. Nie jest to zresztą wymysł bez żadnego pokrycia w historii.
To, co dziś często uznawane jest jaki tantra seksualna, to w praktyce tantra współczesna, zwana też neotantrą: zachodnia synteza filozofii tantrycznej z pracą z ciałem, oddechem i psychologią, rozwinięta głównie w XX wieku.
Klasyczna tantra, zwłaszcza jej buddyjska, tybetańska gałąź, rzeczywiście zawierała praktyki seksualne, w wąskim, ezoterycznym zakresie, o zupełnie innym celu niż to, co oferują dzisiejsze warsztaty. W tym artykule wyjaśniam, skąd się wzięła neotantra, co naprawdę było w klasycznych tekstach, na czym polegają współczesne praktyki i jakie mity narosły wokół tego tematu.
Neotantra to termin określający nowoczesne, zachodnie systemy pracy z seksualnością i ciałem, inspirowane filozofią tantryczną, ale rozwinięte niezależnie od niej w XX wieku, najpierw w Ameryce, później w Europie. Rzetelni nauczyciele, tacy jak Margot Anand czy Charles Muir, sami zresztą podkreślali, że nie są depozytariuszami starożytnej, nieprzerwanej linii przekazu, tylko autorami nowychmetod inspirowanych tantryczną filozofią i dostosowanych do potrzeb współczesnych par. To ważne, bo nie umniejsza wartości tych metod. Po prostu nazywa rzecz uczciwie.
W tych systemach seksualność bywa traktowana jako forma energii życiowej, ale w praktyce spora część metod (np. u Anand czy Muira) skupia się właśnie na samym akcie seksualnym: nawydłużaniu pobudzenia, świadomym oddechu w trakcie współżycia czy pracy z energią podczas stosunku. Obok tego istnieją też elementy niewymagające współżycia, jak medytacja, uważnośćciała czy ćwiczenia solo, ale to nie one stanowią trzon większości popularnych metod neotantrycznych.
Tak, ale w znacznie węższym i innym sensie, niż zakłada popularne wyobrażenie, i to na tyle innym, że warto rozdzielić dwie gałęzie klasycznej tradycji.
W hinduistycznej tantrze (śiwaickiej) rytuał seksualny pojawia się właściwie tylko w jednej, wąskiej gałęzi (tzw. Kaula) i tylko w jednym zachowanym do dziś tekście spośród setek, jako rzadka, ezoteryczna praktyka medytacyjna, a nie technika zwiększania przyjemności.
Więcej takich praktyk faktycznie ma tantra buddyjska, zwłaszcza jej tybetańska forma (wadżrajana). Zaawansowane praktyki jogi tantrycznej obejmowały tam rytualne zjednoczenie z partnerką(maithuna) oraz tzw. karmamudrę, czyli pracę z fizyczną partnerką wykorzystywaną do generowania i kierowania subtelną energią w celu realizacji niedualnej mądrości, a nie dla samej rozkoszy. Symbolem tej unii jest znana ikonografia yab-yum, przedstawiająca zjednoczenie energii i świadomości. Praktyki te były jednak ściśle tajne, zarezerwowane dla zaawansowanych, wtajemniczonychpraktykujących.
To właśnie to ziarno prawdy sprawia, że mit “tantra to seks” jest tak trwały. Realna praktyka źródłowa wyglądała jednak zupełnie inaczej niż to, co dziś kojarzy się z “tantrycznym seksem”: była rzadka, tajna, obwarowana latami przygotowania i nastawiona na cel duchowy, a nie na przyjemność czy bliskość w związku.
| Tantra klasyczna | Tantra współczesna (Neotantra) | |
| Pochodzenie | Indie i Tybet, tradycje śiwaickie ibuddyjskie, teksty sprzed setek lat | USA i Europa, głównie XX i XXI wiek |
| Dostęp | Formalna inicjacja od nauczyciela w danej linii przekazu, część praktykściśle tajna | Otwarta, dostępna na warsztatach i w książkach bez inicjacji |
| Cel | Duchowe wyzwolenie, realizacjaniedualnej świadomości | Bliskość, przyjemność, rozwójosobisty i jakość relacji |
| Rola seksualności | Wąska i ezoteryczna, obecna główniew niektórych naukach buddyjskich, marginalna w tradycji śiwaickiej | Centralna, seksualność jakonarzędzie pracy z ciałem i emocjami |
| Częsty błąd | Zakładanie, że każdy zachodninauczyciel kontynuuje starożytną linięprzekazu | Zakładanie, że techniki uczone nawarsztatach mają udokumentowane, tysiącletnie korzenie |
Świadomy oddech: podstawowe narzędzie pracy z energią i pobudzeniem. W wielu metodach stosowany właśnie w trakcie samego współżycia, jako sposób na spowolnienie tempa i wydłużeniepobudzenia, a nie tylko poza nim.
Uważny dotyk: dotyk bez pośpiechu i bez z góry ustalonego celu, z uwagą skierowaną na to, co faktycznie dzieje się w ciele. Bywa też narzędziem terapeutycznym, gdy towarzyszy pracy z ciałemopisanej niżej.
Kontakt wzrokowy: wydłużone patrzenie sobie w oczy, często praktykowane właśnie podczas zbliżenia, jako sposób budowania obecności i bliskości.
Praca z energią seksualną podczas współżycia: część metod uczy rozpoznawania własnego cyklu pobudzenia i świadomego, spowolnionego prowadzenia aktu seksualnego tak, by przyjemnośćmogła rozlewać się szerzej niż tylko na poziomie genitaliów. To jeden z centralnych elementów metod takich jak te Muira czy Anand, wymagający czasu i najczęściej prowadzenia przezdoświadczoną osobę.
Praktyki ekstatyczne i rozszerzony orgazm: niektóre systemy (zwłaszcza metoda Anand) traktują orgazm nie jako punkt kulminacyjny i koniec, tylko jako bramę do stanu, który można świadomierozwijać i wydłużać, przenosząc doznanie z samych genitaliów na całe ciało. Celem jest tu stan głębokiej ekstazy traktowanej jako doświadczenie bliskie duchowemu, a nie tylko fizjologicznerozładowanie napięcia.
Uzdrawianie seksualne: praca z dawnymi, trudnymi doświadczeniami zapisanymi w ciele (wstydem, lękiem, negatywnymi przekonaniami o własnej seksualności) poprzez obecność, uważny dotyk iwsparcie partnera lub partnerki traktowanych jako “uzdrowiciele” siebie nawzajem. To jeden z filarów metody Muira i element pracy Anand z tzw. napięciami w ciele blokującymi przyjemność.
Medytacja: praktyki uważności wspierające zdolność bycia w danej chwili.
Komunikacja i zgoda: jasne mówienie o granicach i potrzebach. Warunek bezpiecznej praktyki, nie dodatek.
Regulacja układu nerwowego: spokojny, bezpiecznie czujący się układ nerwowy jako fundament głębszej pracy z ciałem i seksualnością.
Większość znanych zachodnich systemów rozwijana była z myślą o parach, ale sporo elementów praktyki (oddech, medytacja, uważność ciała) da się praktykować solo.
Praktyka indywidualna: praca nad własną relacją z ciałem, oddechem i seksualnością bez udziału drugiej osoby.
Tantra dla par: budowanie bliskości, komunikacji i zaufania we dwoje.
Warsztaty: praktyka tantry w grupie, pod okiem prowadzących, w bezpiecznej, ustrukturyzowanej przestrzeni.
Sesje indywidualne: spersonalizowana praca z doświadczoną osobą prowadzącą.
Warto pamiętać, że nawet w historii klasycznych praktyk z udziałem partnerki dokumentowane są przypadki nadużywania władzy przez prowadzących. To dodatkowy argument, żeby dzisiejszą praktykę oceniać po konkretnych standardach etycznych, a nie po deklarowanej “starożytności” metody.
Świadoma zgoda, granice, podejście trauma informed, rzeczywiste kompetencje prowadzących (konkretne wykształcenie, nie tylko deklaracje) i bezpieczeństwo emocjonalne to pięć filarów, po których warto oceniać każdą przestrzeń praktyki.
Książki (zarówno o klasycznej tradycji, jak i konkretne metody pracy z parami), proste ćwiczenia oddechowe do wykonania samodzielnie, praktyki solo, warsztaty, kurs tantry i szkoły dla osób chcących pogłębić temat systematycznie. Przy wyborze nauczyciela warto sprawdzić przebieg jego szkolenia i to, czy uczciwie mówi o pochodzeniu swojej metody.
TantraSOMA™ wywodzi się z nurtów neotantry. To świadomie nowoczesna synteza, Opiera się na przekonaniu, że ciało i umysł funkcjonują jako jeden system. Ta autorska metoda opiera się na czterech filarach:
Ciało: oddech, ruch, dotyk, masaż, bioenergetyka, głos i taniec. Uwalnianie napięć i budowanie poczucia bezpieczeństwa oraz obecności.
Umysł: medytacja, uważność, praca z emocjami. Wykorzystanie neuroplastyczności do wykształcania nowych, bardziej elastycznych wzorców myślenia i reagowania.
Energia: świadome uwalnianie, odczuwanie i harmonizowanie energii życiowej poprzez oddech, ruch, głos i dotyk. Większa witalność, kreatywność i głębszy kontakt ze sobą i z drugą osobą.
Soma: integracja głębokiej obecności i jedności ze sobą. To z niej rodzi się autentyczna przyjemność, bliskość i poczucie flow.
“Tantra seksualna” to jedna z najczęściej wpisywanych w wyszukiwarkę fraz dotyczących tantry, a stoi za nią prawdziwa potrzeba: wiele osób szuka czegoś więcej niżsamego seksu, czyli głębi, rytuału, poczucia sensu w intymności. Właśnie dlatego, że ta fraza dobrze się sprzedaje, chętnie sięgają po nią też strony i usługi czysto erotyczne, które z prawdziwątantrą mają niewiele wspólnego. To, co faktycznie kryje się pod tą nazwą w rzetelnych źródłach, to neotantra: nowoczesna, zachodnia synteza filozofii tantrycznej z pracą z ciałem, oddechem ipsychologią.
W wąskim zakresie tak, głównie w niektórych naukach buddyjskich (jak karmamudra), rzadziej w tradycji hinduistycznej. Zawsze tajne, zarezerwowane dla zaawansowanych, o celu duchowym, nie hedonistycznym.
Bywa ważnym elementem, ale duża część praktyk nie obejmuje współżycia.
W większości renomowanych szkół nie.
Nie jest odrębną religią.
Tak.
Tak, zwłaszcza w komunikacji i bliskości.
Tak.
Rozmowa o granicach i intencjach, potem praktyki oddechowe, uważność ciała lub dotyk, w tempie dostosowanym do osoby.